List do każdej następnej.. Bo wiesz, z nim tak jest, że nie wychodzi. Że najpierw się sobie zdarzacie. A potem się zderzacie. Z oczekiwaniami. I z rzeczywistością. Na początku myślisz, że to ożywcza bryza. A potem okazuje się, że to tornado, które zmiata Cię z powierzchni ziemi. A Ty cierpisz. Nie chciałam, żebyś cierpiała. Ale ja to już wszystko wiem. Już wiem, że każda będzie cierpieć. Tylko dlatego, że on nie cierpi kobiet. I siebie. Niby to nic. Nic się nie stało. Nic się nie obiecywało. Przecież jesteście dorośli. Nikt nie będzie płakał. Nikt nie będzie pisał głupich rzeczy. Nikt nie będzie zdychał z tęsknoty. Nie będzie...? Ty będziesz. Ale Wasz czas już był. Po raz pierwszy, Po raz piaty. I nawet jeśli liczysz na kolejny, to weź ode mnie radę, którą chętnie Ci dam. Zacznij liczyć na siebie. I pozwól mu odejść. I zamknij drzwi. Bo jak zostawisz uchylone, on wślizgnie się niepostrzeżenie. I znowu będzie w Twoim sercu. Bywając w niebywaniu. W końcu to jego specjaln...
Fotografia portretowa, dziecięca, ślubna