Przejdź do głównej zawartości

BIESZCZADY

"Wrażliwi ludzie zawsze mają porysowane serca. Dusze do góry nogami. 
Błyszczące oczy, łzy gotowe płynąć. Uśmiech na ustach gotowy do eksplozji. 
Żyją w równowadze radości i bólu życia. Nie są idealni, wręcz przeciwnie. 
Żyją tysiąc minut na godzinę. 
Wrażliwi ludzie wiedzą, jak się uśmiechać. Zatrzymują się przed tęczą. Radują się do świata. 
Patrzą w stronę morza. Delektują się nieskończonością pokoju i smucą na widok cierpienia.
 Potrafią zmienić piasek w gwiezdny pył. Rozświetlają sen w ciemności. 
Wrażliwi ludzie są tam, samotnie. Czekając na odpowiedni moment, by dać ci uścisk, na który czekałeś. Wiedzą, że widzą poza wyglądem. Poza uśmiechem, poza łzą. Nie zakładają masek. Ponieważ żyją z serca...” 
sześćdziesiąt sekund 

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

O D C H O D Z Ę

 ...pomimo końca, ciesze się,  że mieliśmy swój początek... 

M A G D A

 Ludzie sypiają ze sobą, nic ekscytującego. Zdjąć przed kimś ubrania i położyć się na kimś, pod kimś lub obok kogoś to żaden wyczyn, żadna przygoda.  Przygoda następuje później, jeśli zdejmiesz przed kimś skórę i mięśnie i ktoś zobaczy twój słaby punkt żarzącą się w środku mata lampkę, latareczkę na wysokości splotu słonecznego, kryptonit - weźmie go w palce, ostrożnie, jak perłę, i zrobi z nim coś głupiego, włoży do ust, połknie, podrzuci do góry, zgubi.  I potem, dużo później zostaniesz sam, z dziurą jak po kuli, i możesz wlać w ta dziurę dużo, bardzo dużo, mnóstwo cudzych ciał, substancji i głosów, ale nie wypełnisz, nie zamkniesz, nie zabetonujesz  Jakub Żulczyk    

LANZAROTE

"A ja myślę, że nic nie może przynieść więcej spokoju niz wyjazd gdzieś, gdzie człowiek nie jest osiągalny przez telefon i gdzie nie ma żadnych ludzi, których się zna"  Astrid Lingren Lanzarote - nieoczywiste miejsce. Piękne, zaskakujące i pełne ciepłych kolorów. Tak jak bardzo kocham drzewa, tak samo bardzo zakochałam się tam w ziemi, w jej kolorach, bryłach i zapachach.